Stany wody w rzekach powoli się stabilizują /WIDEO/
lut 2026
Po dynamicznym wzroście poziomu wód, o którym informowaliśmy na naszym portalu, sytuacja w Siemiatyczach zaczyna się stabilizować. Ogromna fala wezbraniowa, która w ostatnich dniach mogła budzić niepokój mieszkańców, w dużej mierze już spłynęła. Stan rzek i strumieni w regionie przestał gwałtownie rosnąć, a miejscami można zauważyć pierwsze, nieznaczne spadki poziomu wody.
Na rzece Kamionka woda nadal utrzymuje się wysoko, jednak nie przybiera już tak dynamicznie jak na początku tygodnia. Kładka łącząca osiedle Tarasy z ulicą Kościuszki pozostaje dostępna dla pieszych. Choć jeszcze niedawno lustro wody niemal zrównało się z jej poziomem, obecnie zagrożenie zalaniem przeprawy wyraźnie zmalało.|
|
Zmieniła się również aura. Po kilku dniach ocieplenia i intensywnych deszczów przyszło ochłodzenie. Temperatury spadły poniżej zera, a zamiast deszczu pojawił się śnieg. Mróz zahamował topnienie lodu i spowolnił spływ wód roztopowych. Jak mówią eksperci, sprzyja to stabilizacji sytuacji hydrologicznej. Jednocześnie dla mieszkańców ta nagła zmiana pogody oznacza śliskie chodniki i drogi. Od rana służby oraz właściciele prywatnych posesji koncentrują się na odśnieżaniu. Służby nadal monitorują poziom wód i apelują o ostrożność, szczególnie w rejonach położonych najniżej. Taki apel do mieszkańców wystosowała m.in. gmina Mielnik.
Obserwujemy sytuację i czekamy. Prognozy wskazują, że w najbliższych dniach utrzyma się chłodniejsza aura z opadami śniegu. Jeśli nie wrócą intensywne deszcze i gwałtowne ocieplenie, sytuacja powinna się stopniowo normować. Czy jednak można być pewnym tych prognoz? Przecież śniegu, który w regionie spadł grubą warstwą, nikt nie zapowiadał.
Trzeba pamiętać, że o tej porze roku pogoda potrafi zmieniać się bardzo szybko – dlatego czujność wciąż jest wskazana. Nie chowajmy też łopat, bo jeszcze mogą się przydać.








0 komentarze