Tegoroczni maturzyści już wiedzą jak im poszło na egzaminach
lip 2026
Tegoroczni maturzyści dowiedzieli się już czy zdali, czy też nie, maturę. Na szczęście zdecydowana większość z nich zdała i może już planować swoją dalszą przyszłość.
Już wiemy, że w IV Liceum Ogólnokształcącym im. Jana Pawła II w Łukowie zdało 163 osoby, czyli wszyscy tegoroczni maturzyści.W I Liceum Ogólnokształcącym im. Tadeusza Kościuszki w Łukowie na 241 uczniów poprawkę będzie miało tylko ośmiu.
W Zespole Szkół nr 1 im. Henryka Sienkiewicza w Łukowie na 70 zdających, nie zdało 14.
W Zespole Szkół nr 2 w Łukowie na 10 tegorocznych absolwentów nie udało się zdać egzaminu tylko jednemu z nich.
Na 181 uczniów w Zespole Szkół nr 3 im. Władysława Stanisława Reymonta w Łukowie poprawkę będzie pisało 26.
W Zespole Szkół im. Władysława Tatarkiewicza w Radoryżu Smolanym na 56 kadetów, poprawkę będzie miało 13.
W Zespole Szkół w Stoczku Łukowskim do matury podeszło 38 uczniów. Egzaminy poprawiać będzie 17.
Na dane z Zespołu Szkół im. Gen. Franciszka Kamińskiego w Adamowie jeszcze czekamy.
zdjęcie: archiwum podlasie24


4 komentarze
Egzaminy maturalne są dziś dość rzetelne, nie za każdych czasów tak było. Dziś szkolnictwo jest bardziej powszechne niż kiedyś i to prawda, że i do liceum i do technikum trafiają też uczniowie zapewne mniej utalentowani. Nie będę się wymądrzał, ale w liczbach bezwzględnych: z 50 tysięcy młodych ludzi którzy nie zdali matury 15% to rzeczywiście lenie patentowane, następne 10% to osoby z jakimś "dys" tyle, że niezdiagnozowanym , pozostałe 75% to w życiu nie przypuszczało, że nie zdały. Bardzo mi ich szkoda, ale te 75% poradzi sobie , zda poprawkę i słuch po nich zaginie. Nikogo z tzw "dawnych czasów" nie zachęcam, do ponownego podejścia do matury, ale były takie przypadki i niektórzy wiele razy próbowani zdać. Nie me co tak bardzo zachwalać czasów słusznie minionych, egzaminów za skrzynki pomidorów , autobusów pękających od osób jadących w sobotę na korepetycje do pracowników wyższych uczelni - czytaj kupujących zadania egzaminacyjne na studia. Tegoroczna matura była inna, mniej schematyczna niż poprzednie , trudno było zdać słabszym, a łatwo bardzo dobrym. Jak będą rozkłady wyników zachęcam do postudiowania.
Za wysokimi wynikami stoją wytrwali uczniowie i rodzice którzy wspierają. I KOREPETYCJE.
Najgorzej poszły matury w szkołach zawodowych. Ale co się dziwić, kto tam trafia? Swoją drogą nie bardzo rozumiem jaki poziom musi reprezentować maturzysta żeby nie napisać matury na dolny próg 30%. Za moich czasów tacy ludzie prawdopodobnie nie skończyli by zawodówki. Poziom wykształceni, a raczej jego jakość spadła na łeb na szyję. Zresztą tak samo dzieje się na większości wyższych uczelniach? Jednym słowem tragedia.
Nie ma się co dziwić. Wyksztalciuchy nic nie potrafią. Ci co coś praktycznego potrafią nie muszą mieć matury i będą zarabiać więcej niż ten co potrafi deltę wyliczyć z funkcji kwadratowej albo odróżnić pantofelka od owsika.