Tragiczny wieczór na żwirowniach w Berezie. Jedna osoba nie żyje
sie 2026
Do dwóch dramatycznych zdarzeń doszło w środę, 5 sierpnia wieczorem na żwirowni w Berezie w gminie Międzyrzec Podlaski.
Jak poinformował mł. kpt. Marek Waszczuk, rzecznik prasowy Komendy Miejskiej Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej, pierwsze zgłoszenie o tonącej osobie wpłynęło o godz. 20.09. Dotyczyło żwirowni nr 4. Na miejsce natychmiast skierowano zastęp z Jednostki Ratowniczo-Gaśniczej w Międzyrzecu Podlaskim, druhów z Ochotniczej Straży Pożarnej w Stołpnie, wyposażonych w sprzęt do ratownictwa wodnego, oraz Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Lublina.Po rozmowie ze świadkami dowódca akcji ustalił, że mężczyzna najprawdopodobniej utonął. Strażacy natychmiast rozpoczęli działania poszukiwawczo-ratownicze. Około godz. 22.50 nurkowie odnaleźli ciało 48-letniego mężczyzny. Pomimo podjętych działań jego życia nie udało się uratować.
Jeszcze podczas prowadzenia pierwszej akcji, o godz. 20.46, do stanowiska kierowania wpłynęło kolejne zgłoszenie o osobie tonącej – tym razem na żwirowni nr 5 w Berezie. Część sił i środków została skierowana do drugiego zdarzenia, a do działań zadysponowano również Specjalistyczną Grupę Ratownictwa Wodno-Nurkowego z Sokołowa Podlaskiego.
Poszukiwania na żwirowni nr 5 trwały do około godz. 2.00 w nocy. Ze względu na panujące warunki zostały przerwane, a ich wznowienie zaplanowano dziś po godz. 8.00.
Na miejscu obu zdarzeń obecni byli zastępca komendanta miejskiego Państwowej Straży Pożarnej w Białej Podlaskiej bryg. Paweł Jakubowicz oraz oficer dyżurny kierownictwa Komendy Miejskiej PSP.

0 komentarze