W Siemiatyczach oddano cześć żołnierzom spod Monte Cassino /WIDEO/
maj 2026
„Czerwone maki na Monte Cassino zamiast rosy piły polską krew” – te słowa brzmią w uszach i sercach Polaków, gdy w maju przeżywamy kolejne rocznice bitwy o Monte Cassino. Przypomniał je ks. Krzysztof Kościelecki podczas Mszy Świętej sprawowanej z okazji 82. rocznicy bitwy o Monte Cassino. Kapłan podkreślał, jak ważna jest pamięć o naszej historii oraz przekazywanie jej kolejnym pokoleniom.
Tradycyjnie już, z inicjatywy rodzin żołnierzy Polskich Sił Zbrojnych na Zachodzie walczących podczas II wojny światowej i pochodzących z powiatu siemiatyckiego, w Siemiatyczach odbyły się uroczystości upamiętniające bitwę. Zorganizowano je w poniedziałek, 18 maja.Uroczystości rozpoczęły się Mszą Świętą w kościele pw. Wniebowzięcia NMP. W Eucharystii uczestniczyli parafianie i goście, poczty sztandarowe oraz uczniowie klas przygotowania wojskowego. Licznie obecne były także dzieci przeżywające biały tydzień. To właśnie do nich w homilii zwracał się ks. Błażej Samociuk, mówiąc o wdzięczności wobec rodziców i wszystkich osób, które otaczają je miłością. Zachęcał dzieci, by po powrocie do domu podziękowały swoim bliskim za dobro i troskę. Na zakończenie wszyscy uczestniczyli w nabożeństwie majowym.
Następnie odbył się uroczysty przemarsz z kościoła do przyległego parku parafialnego, gdzie znajduje się pomnik Żołnierzy Walczących w Polskich Siłach Zbrojnych na Zachodzie w latach 1940–1945. Tam miały miejsce główne uroczystości rocznicowe, rozpoczęte wspólnym odśpiewaniem hymnu państwowego. Zebranych powitał Włodzimierz Brzozowski, przedstawiciel grupy, dzięki której w 2015 roku w parku parafialnym wzniesiono wspomniany pomnik. Do dziś osoby te opiekują się miejscem pamięci i troszczą się o zachowanie pamięci o bohaterach.
Pomnik jest miejscem, gdzie kilkukrotnie w ciągu roku organizowane są spotkania przypominające o datach szczególnie ważnych w historii Polski i Polaków. Jest on autorskim projektem siemiatyczanki Urszuli Jankowskiej. W centralnej części monumentu znajduje się krzyż wyrastający ze skały, a na kolumnach umieszczono orły oraz tablice z nazwiskami żołnierzy, którzy podczas II wojny światowej z odwagą i poświęceniem walczyli o wolność Ojczyzny.
W poniedziałkowy wieczór przy pomniku odczytano wybrane fragmenty historii bitwy o Monte Cassino oraz przypomniano losy jednego z żołnierzy, którego nazwisko widnieje na siemiatyckim pomniku. Tym razem zebrani usłyszeli historię Adolfa Tołwińskiego, mieszkańca wsi Tołwin. Jego postać przybliżył członek rodziny – Leszek Tołwiński. Z kolei Jakub Krzysztof Wierzbicki, wójt gminy Perlejewo, którego dziadek Franciszek Wierzbicki walczył pod Monte Cassino, podziękował wszystkim, którzy pamiętają o rocznicy bitwy, a szczególnie organizatorom uroczystości. Odśpiewano „Czerwone maki na Monte Cassino”, a duchowni Kościoła katolickiego i prawosławnego wspólnie modlili się za poległych za Ojczyznę. Na zakończenie uczestnicy złożyli kwiaty i zapalili znicze.
W uroczystościach, z udziałem pocztów sztandarowych, uczestniczyli uczniowie Oddziałów Przygotowania Wojskowego ze szkół średnich w Siemiatyczach i Czartajewie, przedstawiciele Wojska Polskiego, Policji, Straży Pożarnej, Akcji Katolickiej i „Solidarności”, a także delegacje miasta Siemiatycze, powiatu siemiatyckiego oraz gmin: Siemiatycze, Perlejewo i Grodzisk. Obecni byli także harcerze z 33. Drużyny Harcerskiej „Adept” z Siemiatycz. Jak co roku nie zabrakło rodzin żołnierzy walczących na frontach zachodnich II wojny światowej, w tym potomków uczestników bitwy o Monte Cassino.
Bitwa o Monte Cassino pozostaje jednym z najważniejszych symboli polskiego wysiłku zbrojnego podczas II wojny światowej. Zdobycie klasztornego wzgórza przez żołnierzy 2. Korpusu Polskiego pod dowództwem gen. Władysława Andersa było przełomowym momentem alianckiej ofensywy we Włoszech i dowodem niezwykłego hartu ducha polskich żołnierzy. Mieszkańcy Siemiatycz i całego Podlasia od lat pielęgnują pamięć o bohaterach tamtych wydarzeń, oddając hołd ich odwadze, poświęceniu i walce o wolną Polskę.


3 komentarze
Dzięki Panu Brzozowskiemu za organizację spotkania, ale drobna uwaga. 1. Rys historyczny powinna czytać osoba z dobrą dykcją 2. Klasy mundurowe biorące udział w w spotkaniu mogły by GŁOŚNO włączyć sie w śpiew Hymnu Narodowego - maja barwy narodowe na mundurach, a to zobowiązuje... 3. Przygotować listę gości, by uniknąć błędów w czasie przedstawiania osób składających kwiaty i znicze. To nie by obrazić, ale by następne uroczystości były jeszcze lepsze. Szacun za organizację.
XD Typie weź się nie czepiaj tylko zrób coś pożytecznego np. przestań komentować i idź na spacer.
I jeszcze jedno....Do młodego pokolenia klas mundurowych...Przy paczcie się na to jak idzie 1-wsza piątką żołnierzy i ich ruchy rąk a jak idziecie wy droga młodzieży - ręce w lewo, w prawo razem i oddzielne