Specjaliści o freskach – cz. 2 /AUDIO/
lut 2026
1 lutego w Siedlcach zaprezentowano wyniki wstępnych badań cennych fresków, odkrytych w zeszłym roku w kościele świętego Stanisława. Była to spora sensacja w środowisku historyków sztuki, nic więc dziwnego, że na omówieniu pojawiło się wielu ludzi z branży.
O tym odkryciu pisaliśmy we wrześniu 2025 roku tutaj: https://podlasie24.pl/siedlce/sensacyjny-obraz-pod-obrazem-20250915180318 , a 1 lutego br. rozmawialiśmy o nim z wojewódzkim konserwatorem zabytków, Marcinem Dawidowiczem. Można o tym poczytać i całą rozmowę odsłuchać tutaj: https://podlasie24.pl/region/wojewodzki-konserwator-zadbamy-o-freski-audio-20260202190053Ale to jeszcze nie wszystko. Wygląda na to, że siedlecki kościół św. Stanisława będzie terenem wieloletnich badań i prac konserwatorskich. Można się spodziewać, że „urodzi się” tu niejedna praca magisterska (a może i doktorska) z zakresu historii sztuki. Antoni Herliczka nie jest co prawda tak znany jak Jan Matejko, ale w branży konserwatorów i historyków sztuki siedleckie odkrycie wywołało spore poruszenie. Był to bowiem malarz, który ozdabiał wiele kościołów i pałaców w Białymstoku i okolicach, przyłożył też rękę do wyglądu kilku pomieszczeń w Łazienkach Królewskich w Warszawie. Freski w kościele św. Stanisława w Siedlcach to jego pierwsza duża samodzielna robota. I jak podkreślali badający ją w ostatnich miesiącach specjaliści – naprawdę na poziomie.
Czy wiemy już o tym artyście wszystko, co chcemy i powinniśmy wiedzieć? Mówił nam o tym siedlecki badacz Piotr Ługowski:
![]() |
Katarzyna Górecka-Ruszel, specjalistka od konserwacji, opowiadała co wyszło w odbywających się przez ostatnie miesiące badaniach. A wyszło, że Antoni Herliczka mimo młodego wieku potrafił malować i swoje pierwsze tak duże zlecenie wykonał po prostu dobrze. Punktowe odkrywki pokazały jego techniczną sprawność, a chemiczna analiza pigmentów wykazała biegłość w tajnikach malarskiej chemii. Czego jeszcze się dowiedzieliśmy?
![]() |
Naukowcy w poznawczej pasji zgłębiania tajemnic gdyby mogli, to by kościół rozebrali i poszczególne kawałeczki oglądali pod mikroskopem. Ale to jest parafia, modlą się tam ludzie i nie można robić za dużo naraz. Jak widzi to gospodarz miejsca, proboszcz parafii św. Stanisława, ks. Jerzy Duda?
![]() |
Wojewódzki konserwator zabytków, Marcin Dawidowicz zadeklarował wsparcie: i finansowe, i merytoryczne, choć konkursy są jeszcze w toku i o dokładnych kwotach za wcześnie mówić. W każdym razie robota szykuje się na długie lata i pewnie dowiemy się jeszcze niejednej ciekawej rzeczy o XVIII-wiecznej sztuce sakralnej.






0 komentarze