Rada nie dała absolutorium
cze 2026
Historyczna decyzja Rady Powiatu Garwolińskiego. Zarząd nie otrzymał absolutorium za wykonanie budżetu za 2025 rok, mimo pozytywnych opinii Regionalnej Izby Obrachunkowej i Komisji Rewizyjnej. Opozycja mówi o braku współpracy, starosta odpowiada, że to polityczny spektakl i zapowiada odwołanie od wyniku głosowania.
Po raz pierwszy w historii Rada Powiatu Garwolińskiego nie udzieliła zarządowi powiatu absolutorium. Podczas sesji 26 czerwca nie zabrakło emocji, ostrych wymian zdań i wzajemnych oskarżeń.Za udzieleniem absolutorium opowiedziało się 11 radnych, czterech było przeciw, siedmiu wstrzymało się od głosu, a jeden radny nie głosował. Ponieważ do przyjęcia uchwały potrzebna była bezwzględna większość ustawowego składu rady, absolutorium nie zostało udzielone.
Przed głosowaniem starosta Iwona Kurowska przekonywała, że powiat zakończył 2025 rok w bardzo dobrej kondycji finansowej. Wskazywała na niski poziom zadłużenia, brak konieczności zaciągania kredytów oraz liczne inwestycje drogowe, oświatowe, zdrowotne i transportowe zrealizowane dzięki środkom pozyskanym z programu Polski Ład. Podkreślała również, że zarówno Regionalna Izba Obrachunkowa, jak i Komisja Rewizyjna pozytywnie oceniły wykonanie budżetu.
Odmiennego zdania byli radni opozycyjni. Przewodniczący Rady Powiatu Michał Połyska stwierdził, że decyzja nie była oceną samych finansów, lecz całokształtu funkcjonowania zarządu. Jak podkreślał, przez ostatni rok nie poprawiła się współpraca pomiędzy zarządem a grupą radnych określanych jako opozycja. Podobne stanowisko przedstawił radny Marek Chciałowski z PSL. Wyjaśnił, że klub zdecydował się wstrzymać od głosu ze względu na zastrzeżenia dotyczące współpracy z zarządem oraz – jak mówił – lekceważenia Komisji Rewizyjnej.
Po głosowaniu starosta Iwona Kurowska nie kryła rozczarowania. Uznała decyzję rady za niemerytoryczną i będącą wyłącznie wyrazem politycznej bezsilności opozycji. Zapowiedziała skorzystanie z przysługującej ścieżki odwoławczej, podkreślając jednocześnie, że brak absolutorium nie oznacza odwołania zarządu. – Pracujemy dalej, składamy wnioski, pozyskujemy środki i realizujemy inwestycje. To głosowanie nie zmienia układu sił w powiecie – podkreśliła.
Nawet jeśli sprawa wróci pod obrady rady, do odwołania zarządu potrzebnych będzie 14 głosów. Obecnie takiej większości przeciwnicy zarządu nie mają, dlatego polityczny spór w powiecie garwolińskim z pewnością będzie miał swój dalszy ciąg.
Więcej w relacji Waldemara Jaronia
![]() |



2 komentarze
Zachęcam do odsłuchania relacji dźwiękowej.
Najwiekszym gwiazdorem i marionetka radny jest radny przewodniczący. Który nie nadaje się w roli jako przewodniczący rady. Wogole nie reprezentujesz radę i poeiat. Obniżyć diete przewodniczącemu.