Biała Podlaska

„Elementy vol. 2”. Hip-hop, pasja i energia /WIDEO/

30
cze 2026

Dwudniowy festiwal „Elementy vol. 2” ponownie zgromadził w Białej Podlaskiej miłośników kultury hip-hopowej, sportów miejskich i ulicznej sztuki. Na parkiecie i skateparku nie brakowało widowiskowych pojedynków, efektownych trików i sportowych emocji.

– Dajcie im wielki hałas! Niektórzy są tutaj pierwszy raz - Takie słowa wielokrotnie rozbrzmiewały podczas festiwalu „Elementy vol. 2”. Za każdym razem publiczność odpowiadała gromkimi brawami, a na scenę wychodzili kolejni młodzi tancerze. Dla jednych był to kolejny start w zawodach, dla innych pierwszy występ przed tak liczną publicznością.

I właśnie wtedy najlepiej było zrozumieć, o czym naprawdę są „Elementy”. Bo choć przez dwa dni nie brakowało widowiskowych pojedynków breakingowych, efektownych przejazdów na deskorolkach, rowerach BMX i hulajnogach czy pokazów graffiti, to najważniejsza okazała się atmosfera wzajemnego wsparcia. Każdy występ – niezależnie od wieku i doświadczenia uczestnika – spotykał się z żywiołową reakcją publiczności, a sportowa rywalizacja szła w parze z szacunkiem i dobrą zabawą.

Festiwal po raz drugi zamienił Plac Wolności oraz skatepark przy ul. Świerkowej w miejsce spotkania ludzi, których połączyła wspólna pasja. Breaking, graffiti, deskorolka, BMX, MTB, hulajnogi czy streetball były jedynie różnymi sposobami jej wyrażania. W imprezie uczestniczyli zawodnicy z Białej Podlaskiej, ale również z Warszawy, Łodzi, Łosic i wielu innych miejscowości.



Już od pierwszych minut prowadzący wydarzenie Grzegorz „B-boy Yasuo” Żyluk przypominał, że festiwal ma być przede wszystkim świętem ludzi, którzy chcą rozwijać swoje zainteresowania. - Nie ma nic piękniejszego, jak rozpoczynać wakacje ze swoją pasją.

Na parkiecie pojawiali się doświadczeni tancerze, ale największe brawa często otrzymywali najmłodsi uczestnicy. Dla niektórych był to pierwszy start w życiu. Emocje mieszały się z tremą, lecz kiedy tylko rozbrzmiewała muzyka, nieśmiałość ustępowała miejsca radości z tańca. Prowadzący wielokrotnie przypominał publiczności, że tego dnia nie liczą się wyłącznie miejsca na podium. – Nie zawsze chodzi o wygrywanie. Czasem chodzi tylko o to, żeby się pokazać i przełamać strach.



Każdy występ nagradzano głośnymi brawami, a prowadzący zachęcał publiczność, by dopingowała dzieci jeszcze mocniej. Na parkiecie nie brakowało przybijanych „piątek”, uścisków dłoni i szczerych gratulacji, niezależnie od wyniku pojedynku.

Pierwszy dzień festiwalu należał do breakingu. Na specjalnie przygotowanym parkiecie rozegrano zawody w kilku kategoriach wiekowych – od najmłodszych dzieci po kategorię Open. Równolegle trwał graffiti jam, a wokół Placu Wolności działały strefy partnerów wydarzenia. Można było porozmawiać z instruktorami, odwiedzić stanowiska przygotowane przez sponsorów i partnerów oraz zobaczyć, jak różnorodna jest współczesna kultura hip-hopowa.

Drugiego dnia centrum wydarzeń przeniosło się na skatepark przy ul. Świerkowej. Tam dominowały deskorolki, rowery BMX i MTB oraz hulajnogi. Program uzupełniły zawody streetballa i konkurencje inspirowane formułą Ninja Warrior. Efektowne przejazdy i widowiskowe ewolucje przyciągały kolejnych widzów, którzy żywiołowo reagowali na najbardziej spektakularne triki.

Organizatorzy od początku podkreślali, że „Elementy” mają promować aktywność, kreatywność i pozytywne wartości związane z kulturą hip-hopową. Patrząc na uśmiechnięte twarze dzieci, młodzieży i całych rodzin, można było odnieść wrażenie, że właśnie to udało się osiągnąć.



W świecie hip-hopu mówi się o czterech podstawowych elementach tej kultury – breakingu, graffiti, DJ-ingu i rapie. Podczas bialskiego festiwalu można było odnieść wrażenie, że istnieje jeszcze jeden, równie ważny. To wspólnota ludzi. Ludzi, którzy inspirują się nawzajem, uczą od siebie i pokazują młodszym, że pasję warto rozwijać bez względu na wiek.

Kiedy kończyły się ostatnie pojedynki, wiele dzieci wcale nie chciało schodzić z parkietu. Jeszcze przez długie minuty ćwiczyły kolejne figury, podpatrywały starszych zawodników i wracały na środek, jakby festiwal wciąż trwał.

„Elementy vol. 2” nie były tylko wydarzeniem sportowym czy tanecznym. Stały się spotkaniem ludzi, których połączyła wspólna pasja i przekonanie, że największą siłą kultury hip-hopowej są nie efektowne triki, lecz ludzie, którzy ją tworzą.

Patronat medialny nad wydarzeniem sprawowały Katolickie Radio Podlasie oraz portal Podlasie24.


Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Sylwia Gdela

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.