Łuków

Patrycja z Łukowa na międzynarodowych zawodach w crossfit

Sport Pon. 19.10.2026 08:55:13
19
paź 2026

Patrycja Kowalewska z Łukowa wzięła udział w międzynarodowych zawodach „Czechia Throwdown 2026” w crossficie. Była to dla niej okazja do sprawdzenia się na „obcym” podwórku.

Międzynarodowe zawody „Czechia Throwdown 2026” w crossficie odbywały w pierwszej połowie października w Pradze. Aby tam wystartować, Patrycja Kowalewska z Crossfit Łuków musiała się najpierw na nie zakwalifikować. Do wykonania miał dwa treningi. Trzeba je było nagrać i przesłać organizatorom. Spośród zgłoszonych ponad 60 zawodniczek, na zawody zaproszone zostało 39 najlepszych. W kwalifikacjach Patrycja była 33, co dało jej bilet do Pragi.

Zawody trwały dwa dni. Składały się z pięciu treningów dla wszystkich plus finał dla najlepszej trzynastki. - Pierwszego dnia do wykonania miałam trzy treningi, w których sprawdzona byłam pod kątem gimnastycznym, wytrzymałościowym i siłowym. Po tym dniu byłam bardzo zadowolona bo zajmowałam wysokie, 18 miejsce. Drugiego dnia miałam do wykonania dwa treningi: mix gimnastyczno - siłowy, czyli określoną liczbę poszczególnych ćwiczeń na czas oraz szybki sprint na echo bike plus przysiady – relacjonuje dla nas Patrycja Kowalewska.



Ostatecznie reprezentantka Łukowa zajęła na zawodach w Pradze 25 miejsce.

- Zmęczenie poprzednim dniem, podróżą i delikatnym brakiem doświadczenia w startowaniu w zawodach dwudniowych, spowodowały spadek – nie ukrywa, ale jednocześnie dodaje: - Z wyniku jestem bardzo zadowolona. Plan był poprawić pozycję z kwalifikacji i się udało. Lubię rywalizację, poznawać nowych ludzi i oczywiście dobrze się zmęczyć. Endorfiny wydzielające się po wysiłku są nie do opisania. Warto czasem sprawdzić się na „obcym” podwórku.



Na zawody Patrycji towarzyszył jej mąż i trener, Mateusz Kowalewski. Pomagał jej zaplanować strategię na poszczególne treningi. Dbał o regenerację. Wspierał kiedy już chciała się poddać, albo zwalniała.

- Jego doping „podnosił mnie z podłogi” i motywował do dalszej walki – podkreśla Patrycja.



W przyszłości chciałaby jeszcze wystartować w zawodach międzynarodowych. Najbliższe, na które będzie próbowała się dostać są w Grecji. Będzie to „Athens Throwdown 2027”.

Po drodze będzie kilka startów w kraju. Najbliższe zawody odbędą się w listopadzie w Ostrołęce, gdzie Patrycja jedzie razem z mężem oraz z liczną reprezentacją klubu Crossfit Łuków, który razem prowadzą. - Planów jest wiele. Co się uda zrealizować? Zobaczymy. Wszystko zależy na ile pozwolą mi moje bąbelki – mówi Patrycja, mama trójki dzieci.
Nasz reporter jest do państwa dyspozycji:
Anna Kupińska
+48.509310762

0 komentarze

Podpisz komentarz. Wymagane od 5 do 100 znaków.
Wprowadź treść komentarza. Wymagane conajmniej 10 znaków.